
Jerzy Owsiak nie tak dawno musiał przyznać sukces influencerowi Łatwogangowi, który w małej kawalerce zebrał więcej środków niż cała ekipa Owsiaka podczas 34. Finału WOŚP. Gratulacje dla youtubera nie do końca spodobały się ludziom, przez co musiał posunąć się do ostatecznego kroku: “A jednak Owsiak nie wytrzymał. Tego już było za wiele”.
Od tamtej pory sprawa ucichła, a na swoim koncie na Facebooku Jurek dodał krótki filmik pod tytułem: “Ale numer, najszybsze 15 minut!”.
Tym razem Owsiak pokazywał zdjęcia ludzi, którzy na całym świecie pomagali w zbieraniu środków na WOŚP. Zdjęcia triumfalnie wiszą na… płocie.
“Zapraszamy, kiedy wpadacie do nas do fundacji, aby także przystanąć przy naszym ogrodzeniu, przy naszym płocie, gdzie prezentujemy zdjęcia z całego świata. Sztaby, które swoją wyobraźnią zadziwiają nas, robią przepiękne rzeczy, sami to organizują. I w ten sposób nasz finał, dzięki tym ludziom, gra na całym świecie” – mówił Owsiak w filmiku.
Niespodziewane wieści wprost od Owsiaka. Właśnie ogłosił, że wyjeżdża z Polski
To jednak nie koniec wieści. Założyciel WOŚP właśnie powiadomił, że pakuje walizki i wybiera się w podróż.
“My za kilka dni lecimy do Szkocji, aby po raz ósmy spotkać się ze sztabami na takim Międzynarodowym Zlocie (…). To już jest tradycja. W tym roku gościć nas będzie sztab z Dundee w Szkocji. Będziemy rozmawiać o tym, jak przebiegł Finał, w jaki sposób ludzie mogli to zorganizować, w jaki sposób radzili sobie z różnymi problemami, ale także jakie mają plany na przyszłość” – mówił prezes WOŚP.